Narracyjna aktywacja kryzysu gospodarczego


Niezwykle ważne jest dla każdego człowieka nadawanie znaczenia temu, czego doświadcza. Zgodnie
z psychologią poznawczą, ludzie wcale nie dostrzegają obiektywnej rzeczywistości , a jedynie konstruują ją w oparciu o dostępne im reguły interpretacji.

Rodzaj narracji jakiej używamy, historie które tworzymy – wywierają silny wpływ na nasze postrzeganie świata oraz związane z tym strategie działania. Kiedy zagraża nam niebezpieczeństwo, pojawiają się zmiany ustrojowe, okresy niepokoju, kryzysy, wtedy zazwyczaj kierujemy się ku trwałym, sprawdzonym rozwiązaniom i wartościom oraz gromadzimy zasoby. Takim czynnikiem zagrażającym w obecnych czasach, w naszej części świata, są kryzysy gospodarcze.
Czy w dobie ostatniego kryzysu gospodarczego, ludzie w Polsce rzeczywiście gromadzili zasoby? Aby to sprawdzić warto zaznaczyć, że Polacy odczuli pojawienie się kryzysu z opóźnieniem. Tak naprawdę był to 2012 rok. Jak twierdzi Joanna Pieńczykowska: „Z danych Narodowego Banku Polskiego wynikało, że na koniec 2012 r. Polacy posiadali w bankach 519,46 mld zł. To rekordowa kwota i najwyższa w historii” (2013).

Jednak po okresach kryzysów pojawiają się lata wzrostu gospodarczego i dobrej koniunktury ekonomicznej. Wtedy można zauważyć, że ludzie są skłonni do podejmowania większego ryzyka, wzrostu konsumpcjonizmu, nabywania droższych marek, usług i dóbr luksusowych. Zmieniają się ich preferencje konsumenckie.

Aktywizację kryzysu lub rozwoju gospodarczego potrafimy wywołać także eksperymentalnie i można ją rozumieć w różny sposób. Można postrzegać ją jako wpływ odpowiedniego typu narracji, czy autonarracji na rozumienie świata przez człowieka. „Rzeczywistość społeczna jest bowiem często rozumiana przez ludzi jako historie. Inne osoby, a także własna, są postaciami w tych historiach” ( Trzebiński, Antczak, 2006 ).

Jerzy Trzebiński (2002) uważa też, że narracja jest „sposobem rozumienia świata przez ludzi”. Żyjąc w środowisku, kontaktując się z innymi, opowiadając o sobie, słuchając innych, ludzie ciągle dostrzegają historie. Cała wiedza o świecie i sposób w jaki jawi im się świat są narracyjne. Inaczej mówiąc, umysł człowieka potrzebuje historii, aby interpretować rzeczywistość, którą postrzega. Może interpretować ją w sposób narracyjny, albo paradygmatyczny. Ten pierwszy dotyczy łączenia faktów w historie, drugi natomiast jest raczej językiem danych i logicznych związków między nimi.

Prezentując ludziom historie narracyjne, zamiast informacji paradygmatycznych, zmienia się ich sposób rozumienia i działania (Trzebiński, 2002). Zaczynają myśleć bardziej narracyjnie, bardziej się angażują w opisywane fakty, częściej używają czasowników, które komunikują działanie i chęć zrobienia czegoś. Oznacza to, że te osoby, które przez aktywizację pewnego stanu, utworzą sobie bądź otrzymają gotowe historie, odnośnie wyobrażanych sytuacji, bardziej zaangażują się w działanie, niż te które tych historii nie posiądą.

Jednak historia, historii nierówna.

Wiele badań nad autonarracjami pozwala na wyodrębnienie autonarracji proaktywnych i defensywnych (Trzebiński, 2002a). Te pierwsze zaczynają się od określenia intencji osoby a następnie sformułowania planu realizacji intencji. Wtedy pojawiają się zazwyczaj jakieś przeszkody zmieniające kierunek postępowania tej osoby, która w końcu osiąga zamierzony cel. Drugie natomiast nazywają się defensywnymi, gdyż rozpoczynają sięw chwili zagrożenia i kłopotu. To problem uruchamia działanie osoby, która staje się aktywna, aby chronić obecny stan, w którym się znajduje.

Historie proaktywne bardzo przypominają dążenie do celu jednostki w czasie prosperity rynkowej, defensywne natomiast działanie zapewniające bezpieczeństwo w obliczu kryzysu.

Badania Ellliot, Scheldon i Church z 1997 roku, pokazały że koncentrowanie się na negatywnych wynikach wiąże się z „mniejszym dobrostanem i zadowoleniem z życia”, niż kiedy ludzie myślą w sposób promocyjny a ich historie dotyczą wzrostu i dążenia do ich własnych celów.

Wystarczy więc w komunikacji do ludzi aktywnie promować pewien rodzaj historii, aby uruchomić inne mechanizmy myślenia i działania.

LITERATURA

Elliot, A. J., Sheldon, K. M., & Church, M. A. (1997). Avoidance personal goals and subjective well-being. Personality and Social Psychology Bulletin, 23(9), 915-927.
Pieńczykowska, J. ( 2013). Przeciętny Polak odłożył w banku 13 tys. zł. Do unijnej średniej brakuje… 13 tysięcy euro – Polskatimes.pl Pobrano 1 grudnia 2013 z http://www.polskatimes.pl/artykul/798219,przecietny-polak-odlozyl-w-banku-13-tys-zl-do-unijnej-sredniej-brakuje-13-tysiecy-euro,id,t.html
Zawadzka A.M., Niesiobędzka M. (2010). Preferencje konsumenckie w kryzysie i rozwoju gospodarczym z perspektywy samoregulacji. Czasopismo Psychologiczne, 16,2, 253-264. Antczak, E., & Trzebiński, J. (2006). Historia i stereotyp: Dwie przesłanki rozumienia innej osoby. Psychologia Społeczna, 1(2 (2)), s33
Trzebiński, J. (Ed.). (2002). Narracja jako sposób rozumienia świata. Gdańskie Wydaw. Psychologiczne, s 17-18, 53.
Trzebiński, J. (2002a). Autonarracje nadają kształt życiu człowieka, W: Narracja jako sposób rozumienia świata (43 – 81).Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

[/vc_row]